«

»

Wrz 17

Warszawa zdobyta!

Nowy rok szkolny postanowiliśmy rozpocząć wycieczką do Warszawy. Mieliśmy trzy dni (5-7 września) na podziwianie uroków stolicy.

Podbój Warszawy rozpoczęliśmy od „szturmu” na Sejm. Po dokładnej kontroli mogliśmy obejrzeć gmach, w którym zapadają ważne dla kraju i obywateli decyzje. Spacerowaliśmy po korytarzach sejmowych, obejrzeliśmy salę kolumnową, salę posiedzeń.

Po południu wybraliśmy się na Niewidzialną Wystawę, która jest niecodzienną podróżą w niewidzialny świat. Przez godzinę znajdujemy się w kompletnych ciemnościach, możemy sprawdzić, jak radzić sobie w codziennym życiu bez pomocy wzroku, posługując się wyłącznie innymi zmysłami: węchem, słuchem, dotykiem…

Przewodnik – osoba niewidoma – pomaga nam odnaleźć się np. w kuchni, łazience, na ulicy, w lesie, w muzeum…

Niesamowite doświadczenia! Polecamy!

Drugiego dnia każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Na początek udaliśmy się do Centrum Nauki Kopernik. Na zwiedzających czekają tam interaktywne wystawy, wciągające eksperymenty. Centrum jest miejscem, w którym można zgłębiać tajniki  świata i człowieka. Zwiedzający sam decyduje co i kiedy ogląda, ile poświęci na to czasu.

Kolejnym punktem na naszej mapie był Zamek Królewski – pełniący obecnie funkcje muzealne i reprezentacyjne. Poznaliśmy historię zamku, obejrzeliśmy Salę Balową, Tronową, Rycerską oraz apartamenty króla.

„Wisienką na torcie” był mecz Polska-Czarnogóra na Stadionie Narodowym. Nie było łatwo zdobyć bilety, ale upór organizatorów sprawił, że Stadion stanął przed nami otworem.

Obiekt – piękny, emocje-ogromne, atmosfera – niesamowita… szkoda tylko, że nasi nie wygrali.

Trzeciego dnia mieliśmy okazję na chwilę „przenieść się „do roku 1944, a to za sprawą wizyty w Muzeum Powstania Warszawskiego. Ekspozycja przedstawia walkę i codzienność uczestników powstania, za pomocą obrazów i dźwięków pokazuje jego etapy. Sercem Muzeum jest stalowy Monument, z którego dobiega bicie serca, symbolizujące życie Warszawy w 1944 roku. Serdecznie polecamy!

Wizyta w Muzeum była ostatnim punktem na naszej wycieczkowej mapie. Do domu wróciliśmy z „dodatkowym bagażem” – pełnym  nowych informacji, doświadczeń i emocji.

galeria